DBAMY O PRZYRODĘ (3)

Witajcie kochane przedszkolaki!

Przed nami kolejne zadania dla młodych ekologów.Czy jesteście gotowi?

  • POSŁUCHAJCIE OPOWIADANIA- E. STADMÜLLER „SMOK SEGREGIUS

Smok Segregiusz był niezwykle sympatycznym bajkowym smokiem. Uwielbiał bawić się tym, co inni uwa­żali za śmieci. Kartonowe pudełka zamieniał w domki dla lalek albo rycerskie zamki. Plastikowe butelki oklejał błyszczącą folią i wykorzystywał jako wieże albo robił z nich rakiety. Kolorowe zakrętki z radością ustawiał jako pionki w grach planszowych, które sam wymyślał. Z puszek robił grzechotki, ze starych rę­kawiczek – maskotki… Nigdy się nie nudził. Zazwyczaj chodził uśmiechnięty, a gdy wpadał na jakiś ko­lejny zwariowany pomysł – podskakiwał z radości. Jednego Segregiusz nie mógł zrozumieć. Gdy widział powyrzucane byle gdzie papierowe torebki, puszki czy reklamówki, w jego oczach pojawiał się smutek.

– Czemu ludzie wyrzucają takie wspaniałe zabawki? – rozmyślał. – Jeśli już nie chcą się nimi bawić, to przecież są pojemniki na papier, metal czy szkło. Na pewno ktoś wie, jak takie skarby wykorzystać…O, znów ktoś pomylił trawnik ze śmietnikiem i park nie jest już taki ładny jak był. Czy naprawdę tak trudno trafić papierkiem do kosza?

– Czy myślisz o tym samym co ja? – spytała senna wróżka Gwiazduszka, która pojawiła się nie wiadomo skąd i przysiadła obok smoka, na parkowej ławeczce.

Segregiusz spojrzał na porozrzucane wszędzie śmieci i westchnął ciężko.

– Wymyśl jakąś zabawę, która nauczy wrzucania papierków do kosza – zaproponowała Gwiazduszka – a ja postaram się, aby ten pomysł przyśnił się jakiemuś dziecku.

– Spróbujmy – zgodził się smok.

– Tato, tato! – zawołał Olek, gdy tylko otworzył oczy. – Śniło mi się, że wygrałem wielki turniej.

– Rycerski? – zainteresował się tato.

– Jasne, że rycerski – kiwnął głową Olek. – Miałem na sobie srebrną zbroję, hełm z pióropuszem i walczy­łem… ze śmieciami.

– Z czym? – oczy taty zrobiły się okrągłe ze zdumienia.

– Te śmieci chciały zasypać cały świat, a ja im na to nie pozwoliłem – oświadczył dumnie rycerz z przed­szkolnej grupy Tygrysków.

– Jestem z ciebie dumny – oświadczył tato i uścisnął Olkowi prawicę.

– Ten bałagan na trawnikach to rzeczywiście problem – rozmyślał, jadąc do pracy. – Akurat projektował nową szkołę, a jego kolega – architekt krajobrazu – głowił się nad tym, jak urządzić plac zabaw dla przed­szkolaków i park pełen atrakcji sportowych dla starszych dzieci.

– Tylko pamiętaj o koszach na śmieci – przypomniał mu tato, kiedy tylko wszedł do biura.

Pan Zbyszek kiwnął głową i po paru godzinach przyniósł gotowe szkice. Kosze w kształcie smoków, rakiet, wież fantastycznie pasowały do sportowych boisk i huśtawek.

– Niech dorosłych uczą dzieci, gdzie wyrzucać trzeba śmieci – podsumował jego pracę tato.

Rozmowa na temat opowiadania

Co lubił robić smok Segregiusz?

Co smuciło smoka?

Jaki sen miał Olek?

Dlaczego należy wyrzucać śmieci do kosza?

  • „MAMO, TATO- ĆWICZMY RAZEM- ZABAWY RUCHOWE Z GAZETAMI
  1. Dziecko i rodzic rytmiczne porusza się zgodnie z muzyką po pokoju.
  2. Każdy z bawiących się bierze gazetę. Zadaniem dzieci i rodziców jest wydobycie z gazet jakiegoś dźwięku. Dźwięki nie mogą się powtarzać (np. darcie, składanie, zwijanie, podrzucanie, stukanie, potrząsanie gazetą itp.)
  3. Jedna gazeta dla każdego dziecka i mamy lub taty. Gazety leżą na podłodze- to kałuże, obok których stoją rodzice. Dziecko biega między rodzicami, na klaśnięcie- przeskakuje przez kałuże.
  4. Gazety to „komórki do wynajęcia”. Dziecko z rodzicem tworzy parę i biega, maszeruje, podskakuje, chodzi na czworakach. Klaśnięcie – wracamy do komórki (gazety). Jedna gazeta dla dziecka i rodzica. Zabawę powtarzamy kilka razy, za każdym razem składając gazetę na pół aż do momentu, gdy każda osoba stoi na jednej nodze w swojej „komórce”.
  5. Dziecko i rodzice chodzą po pokoju i udają, że czytają rozłożoną gazetę. Rodzice i dzieci trzymają gazetę przed sobą uważając, żeby nie zderzyć się z innymi bawiącymi się osobami.
  6. Zabawa w parach dziecko- rodzic. Para „zrośnięta” ramieniem chodzi po pokoju w rytm dowolnej muzyki i czyta gazetę. Ważne jest współdziałanie z partnerem z pary.
  7. Taniec z gazetą na głowie, na brzuchu, na plecach, na ręku itp., a w parach gazetę trzymamy czołami, plecami, kolanami itp. Wszystkie polecenia wykonywane są w rytm dowolnej melodii ( współdziałanie z partnerem).
  8. Zwijamy gazetę w kulę. Swobodna zabawa kulami: podrzucanie, kopanie, chwytanie, celowanie do pojemnika, toczenie, przeskakiwanie, bawienie się, jak kotek kłębkiem wełny itp.
  9. Wrzucanie kul z papieru do kosza.
  • „WESOŁE I SMUTNE DRZEWO”- ZABAWA DYDAKTYCZNA

Poproś rodziców o wydrukowanie wesołego i smutnego drzewa oraz obrazków. Powycinaj je i dokładaj na obrazek wesołego drzewa według instrukcji.

– Na drzewie usiadły dwa ptaki. Po chwili przyleciał jeszcze jeden. Ile ptaków siedzi na drzewie?

– Dzieci posadziły 2 kwiatki, a potem posadziły jeszcze  4. Ile kwiatków rosło pod drzewkiem?

 

OBRAZEK

Dzieci znalazły śmieci pod drzewem (ułóż wycięte obrazki) i postanowiły je pozbierać. Zosia zebrała papiery (ile?), a Olek butelki (ile?).

OBRAZEK

  • Wykonajcie zadanie w kartach pracy: KP3 s.32-33 (4-latki),s.113(3-latki).

DZIĘKUJĘ WAM ZA WSPANIAŁĄ PRACĘ !

Wielkość czcionki
Kontrast