STRACH MA WIELKIE OCZY

Witajcie Kochani!!!

Puk! Puk! To ja PAN STRACH!

 

Czy mam naprawdę takie wielkie oczy?

Nasz gość dzisiejszych zajęć Pan Strach zaprasza Was do zobaczenia krótkiego filmiku:

 

Kochani zastanówcie się, czego bały się Domisie? A czego bądź kogo Wy się boicie?

A jak Wam się wydaje, dlaczego się mówi, że strach ma wielkie oczy?

Posłuchajcie, jeżeli jesteśmy zdenerwowani i czegoś naprawdę się boimy, to wszystko wydaje się nam wielkie, straszne i groźne – dlatego właśnie mówi się, że „strach ma wielkie oczy”.

Strach jest czymś naturalnym w życiu człowieka, nie ma osób, które się nie boją. Lęk jest potrzebny, bo chroni nas przed nierozważnym postępowaniem i niebezpieczeństwem. Gdybyśmy nie czuli lęku moglibyśmy sobie zrobić krzywdę w różnych sytuacjach np. podczas pożaru, jazdy na rowerze itp.

Nasz dzisiejszy potworek ma zadanie dla Was 🙂 Potrzebujcie do tego kartkę i kredki.

Kochane Dzieci, narysujcie, jak według Was wygląda wasz strach, nie zapomnijcie namalować mu oczu. POWODZENIA!!!

PUK!!! PUK!!! A teraz Pan Strach podpowie Wam w jaki sposób „oswoić” wasze strachy.

Najpierw proponuje, abyście waszym namalowanym strachom namalowały szerokie uśmiechy.

Następny pomysł to posłuchanie wiersza Małgorzaty Strzałkowskiej „Przytul stracha”. Poproście Rodziców, aby Wam go odczytali:

Przytul stracha

Strach ma strasznie wielkie oczy,

strasznym wzrokiem wokół toczy….

Lecz gdy go za uszkiem głaszczę,

w śmieszny pyszczek zmienia paszczę.

Coś dziwnego z nim się dzieje,

łagodnieje i maleje,

mruży swoje kocie oczy

i w ogóle jest uroczy!

Strach ma strasznie wielkie oczy,

 strasznym wzrokiem wokół toczy,

lecz ty dłużej się nie wahaj

i po prostu przytul stracha!

 

I co? Jest już lepiej? Czy Wasze strachy uśmiechają się teraz? Czy wyglądają przyjaźnie?

Czy podrapaliście ich już za uszkiem, a może go ktoś przytulił?

Nasz potworek radzi, abyście teraz złożyli kartkę z waszym strachem w kosteczkę i zamknęli go do szufladki albo pudełka czy szkatułki. Oczywiście nie zostanie on tam na zawsze. Jeżeli znów da się Wam we znaki to otworzycie wówczas pudełko i będziecie mogli zobaczyć jak się do Was uśmiecha, że on nie jest wcale taki straszny. A może znów go ktoś podrapie za uszkiem?

Oj będzie mu miło 🙂

Po wykonaniu zadania proponujemy ćwiczenie ruchowe, aby zadbać o ciało i buźki –

Stańcie przed lustrem i wykonujcie polecenia:

  • Pokażcie jak się boicie. Zróbcie różne miny, smutne, wykrzywione, wielkie oczy.
  • A teraz zabawcie się chowanego z naszym potworkiem, więc skradajcie się na paluszkach po całym pokoju, próbując się ukryć.
  • Na koniec pokażcie mu jak się uśmiechacie, a następnie naśladujcie odgłosy śmiechu różnych ludzi:

– Święty Mikołaj – głośne „hohohoho”

– Kobieta – średnio „hahahaha”

– Staruszka – cichutko  „hehehehe”

– Dziewczynki – piskliwy „hihihihi”

– Chłopcy – hałaśliwy „hahahaha”.

Super się spisaliście!!!

Pan Strach zachęca Was do uzupełnienia Kart Pracy nr 3 na stronach 18-19, 24-25.

POWODZENIA!!!

RADA PANA STRACHA 🙂                                   

Na pewno jedną z form uspokojenia stracha jest przeczytanie jakieś dobrej bajeczki czy wierszyka. Często właśnie książka sprawia, że zapominamy o strachu i powracają nam dobre myśli.

Zastanówcie się czy książka może być Waszym przyjacielem? Czy są bajeczki, wierszyki, które pomagają Was rozweselić, uspokoić i sprawić, że dobrze się czujecie?

Z pewnością tak 🙂 Jeśli i Wy macie taką książkę, którą możecie zaliczyć jako dobrego przyjaciela to zachęcamy, abyście się nią z nami podzielili i przesłali zdjęcia Was ze swoimi ulubionymi książeczkami, możecie również dołączyć zdjęcie swojego stracha, na adres: misia.machnik@gmail.com

Będą one wykorzystane do naszego projektu, w którym uczestniczymy od września.

Z niecierpliwością czekamy na wasze fotografie do piątku.

 

TRZYMAMY ZA WAS KCIUKI W WYPEŁNIANIU ZADAŃ PANA STRACHA 🙂

Opracowanie – Dominika Machnik i Martyna Guzik

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wielkość czcionki
Kontrast